W różnego typu dokumentacji i aktach prawnych można spotkać się z kilkoma terminami odnoszącymi się do określonych typów powierzchni. Obok pojęcia powierzchnia użytkowa, występują takie sformułowania jak powierzchnia całkowita czy powierzchnia zabudowy. Aby właściwie zrozumieć zasady obliczania powierzchni użytkowej, warto wiedzieć, jaka jest między nimi różnica.
Powierzchnia całkowita to suma powierzchni wszystkich kondygnacji budynku, mierzona po zewnętrznym obrysie ścian. Obejmuje zarówno powierzchnię użytkową, jak i przestrzenie pomocnicze, takie jak piwnice, poddasza nieużytkowe, a także elementy wystające z bryły budynku, jeśli są ujęte w danej metodzie pomiaru. W zależności od przyjętych zasad obliczeń mogą być w niej uwzględnione również powierzchnie pod niskimi skosami, balkony czy tarasy.
Natomiast powierzchnia zabudowy to obszar, który budynek zajmuje na poziomie gruntu, wyznaczony po zewnętrznych krawędziach jego ścian. W praktyce oznacza to rzut pionowy konstrukcji budynku na powierzchnię terenu w stanie wykończonym. Do powierzchni zabudowy zalicza się np. garaże stanowiące integralną część bryły. Różnica polega na tym, że powierzchnia zabudowy to tylko rzut poziomy, podczas gdy powierzchnia całkowita uwzględnia wszystkie piętra i przestrzenie, takie jak piwnice, tarasy i balkony, a także grubość ścian.
Za to powierzchnia użytkowa to, mówiąc najprościej, ta część, która może być faktycznie wykorzystywana na prowadzenie działań, do których jest przeznaczony lokal. Obejmuje ona powierzchnię wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu, takich jak sale sprzedaży, pomieszczenia usługowe, zaplecza, magazyny, pomieszczenia socjalne, komunikacyjne czy sanitarne – czyli wszelkie przestrzenie służące realizacji funkcji handlowych, usługowych bądź gospodarczych, niezależnie od ich konkretnego sposobu użytkowania. To jednak potoczna definicja powierzchni użytkowej, a kwestię tę regulują również przepisy prawa oraz ogólnie przyjęte normy.